Pod koniec lata ogród pachnie najmocniej: miętą rozgrzaną słońcem, lawendą i ziołami ścinanymi przed pierwszym chłodem. Warto zatrzymać choć część tych aromatów na kolejne miesiące. Dobrze wysuszone rośliny, orzechy i domowe mieszanki możesz przechowywać w szkle, które samo w sobie zdobi kuchnię. Jak przechowywać suszone zioła i jesienno zimowe łakocie?
Co warto zatrzymać z lata na chłodniejsze miesiące?
Mięta, melisa, tymianek, oregano, rumianek czy lawenda mają swój najlepszy moment wtedy, gdy są pełne zapachu i koloru. Jeśli masz ogród, balkon albo dostęp do sprawdzonego źródła, koniec lata jest dobrym czasem, by przygotować niewielkie zapasy. Nie chodzi o gromadzenie wszystkiego, co daje sezon. Lepiej wybrać te rośliny, po które naprawdę sięgasz, i stworzyć z nich własną małą domową zielarnię.
Suszone zioła możesz przeznaczyć do naparów, gotowania albo komponowania własnych mieszanek. Kwiaty potraktuj podobnie, ale rozdziel ich przeznaczenie. Do naparów i potraw wybieraj wyłącznie gatunki jadalne, pochodzące z pewnego źródła i niepoddawane opryskom, a dekoracyjne płatki czy kwiatostany możesz zachować osobno jako element domowych kompozycji. Za przejrzystą ścianką szkła ich kolory stają się częścią wystroju.
Lato to również czas orzechów, pestek i bakalii, które jesienią często wracają do kuchni w większej roli. W szklanym pojemniku łatwo widzisz, czego zaczyna brakować, a jednocześnie nie musisz przesypywać zapasów do przypadkowych opakowań. To prosty sposób, by codzienne składniki czy suszone zioła miały swoje stałe miejsce i były pod ręką wtedy, gdy przygotowujesz śniadanie, pieczesz ciasto albo szykujesz wieczorną herbatę.

Jak przygotować suszone zioła, kwiaty i orzechy do przechowywania?
Najważniejsza zasada jest prosta: do pojemnika trafia tylko dobrze wysuszony produkt. Wilgoć jest wrogiem suszu, dlatego liście i kwiaty powinny być suche także w środku, nie tylko na powierzchni. Zanim przełożysz je do szkła, daj im czas i sprawdź, czy łodyżki łatwo się łamią, a liście nie są miękkie. Pojemnik również powinien być czysty i całkowicie suchy.
Gotowe zioła najlepiej przechowywać w suchym miejscu, z dala od intensywnego światła i źródeł ciepła. Jeśli stawiasz je na otwartej półce, wybierz tę część kuchni, na którą nie pada przez wiele godzin mocne słońce. Warto też opisać zawartość i datę przygotowania. Przy kilku podobnych mieszankach łatwo po kilku tygodniach zapomnieć, gdzie jest melisa, a gdzie mięta z odrobiną lawendy.
Orzechy także lubią suche i chłodniejsze warunki. Jeśli przechowujesz je krócej, szklany pojemnik na żywność dobrze sprawdzi się w kuchennej szafce lub spiżarni. Przy większych zapasach warto dzielić je na mniejsze porcje i regularnie sprawdzać zapach oraz smak. Z kolei pojemnik szklany z pokrywką będzie wygodny do składników, po które sięgasz często, bo możesz szybko zobaczyć zawartość bez otwierania kilku pudełek.
Szklane pojemniki na żywność, których nie trzeba chować do szafki
Praktyczne przechowywanie nie musi kończyć się na plastikowych pudełkach ustawionych jedno na drugim. Szklane pojemniki na żywność mogą być częścią kuchennej aranżacji, szczególnie gdy chcesz mieć ulubione zioła, herbaty czy orzechy zawsze pod ręką. W krysztale dodatkową rolę gra światło: szlif łapie refleksy, a naturalne kolory suszu są dobrze widoczne przez przejrzyste ścianki.
W kolekcji Julii znajdziesz kryształowe pojemniki, które możesz wykorzystać na wiele sposobów. Kryształowy słój 1 l sprawdzi się przy większej porcji suszu, orzechach lub domowej mieszance. Jeśli lubisz połączenie szkła i drewna, kolorowy pojemnik kryształowy z bukowym deklem pozwala zestawić fakturę naturalnego materiału z blaskiem szkła.
Dobry pojemnik szklany z pokrywą nie powinien być tylko magazynem. Może stać na kuchennym blacie, półce z herbatą albo w niewielkim kąciku, w którym przygotowujesz napary. Kilka naczyń ustawionych obok siebie tworzy czytelny rytm: zielona mięta, jasny rumianek, fiolet lawendy, brąz orzechów. To drobny detal, ale właśnie z takich detali składa się przestrzeń, w której chce się przebywać.

Słój, bomboniera, cukiernica: jedno naczynie może mieć więcej niż jedno zastosowanie
Słoje szklane nie muszą służyć wyłącznie do jednego rodzaju produktów. Jeden słój szklany możesz przeznaczyć na suszone zioła, drugi na orzechy, trzeci na ciasteczka albo makaron. Jeśli lubisz bardziej dekoracyjne formy, szklane słoje dekoracyjne mogą stanąć na otwartej półce obok książek kucharskich, drewnianej deski czy doniczki z żywą bazylią. Ważne, by naczynie pracowało w Twojej codzienności, a nie czekało na specjalny dzień.
W podobny sposób warto spojrzeć na bomboniery. Bomboniera z kryształu może przechowywać drobne słodkości, ale równie dobrze sprawdzi się na orzechy czy niewielkie porcje suszonych dodatków. Kryształowa bomboniera na słodycze lub ciastka pozwala połączyć funkcję przechowywania z eleganckim podaniem. Tak samo cukiernica może zostać pojemnikiem na drobną mieszankę herbacianą, płatki jadalnych kwiatów czy migdały.
Większe produkty dają jeszcze więcej możliwości. Kanka, kryształowe naczynie i pojemnik może pomieścić makaron, większą porcję bakalii albo inne suche składniki, które lubisz mieć na widoku. To dobre przypomnienie, że funkcja przedmiotu nie musi być raz na zawsze ustalona. Jeśli zmieniają się Twoje potrzeby, możesz po prostu nadać mu nowe zastosowanie.
Podaruj komuś kawałek lata zamknięty w szkle
Pojemnik może być także prezentem, który nie kończy swojej roli w chwili rozpakowania. Wypełnij go własną mieszanką suszonej mięty i melisy, ulubionymi orzechami albo jadalnymi płatkami kwiatów. Dołącz małą karteczkę z nazwą zawartości lub prostym pomysłem na wykorzystanie. Wtedy podarunek staje się osobisty, bo oprócz samego naczynia przekazujesz komuś suszone zioła – fragment swojego ogrodu, kuchni albo letniego rytuału.
Taki prezent dobrze sprawdzi się dla osoby, która lubi gotować, pielęgnuje ogród, zbiera herbaty albo po prostu ceni przedmioty z wyraźnym charakterem. Kryształowa bomboniera, słój czy szklany pojemnik na żywność mogą później zmieniać przeznaczenie wraz z porą roku: latem przechowywać suszone zioła, jesienią orzechy, zimą pierniki, a wiosną pierwsze mieszanki herbaciane.
Nie zatrzymamy sierpniowego słońca ani zapachu ogrodu po ciepłym deszczu. Możemy jednak zachować to, co wraca później w małych codziennych gestach: garść mięty wsypaną do dzbanka, kilka orzechów dodanych do śniadania, płatki kwiatów widoczne przez szkło czy suszone zioła. Właśnie wtedy pojemnik przestaje być tylko pojemnikiem. Staje się częścią domu i przypomnieniem, że piękne przedmioty najlepiej żyją wtedy, gdy naprawdę ich używasz.
Autorka: Magdalena Wiśniewska
Miłośniczka podróży, ogrodu i ziół – właścicielka przewspaniałej kotki rasy ragdoll.

